Autor: Barbara Kosmowska
Wydawnictwo: Stentor
Rok wydania: 7.12.2007
ISBN:978-83-89315-90-8
Liczba stron:168
Wymiary:130 x 200 mm
Sprawdź inne tytuły: Barbara Kosmowska
Opis: To powieść dla nastolatków o miłości, przyjaźni i przeżywaniu bolesnych spraw. Alicja do niedawna Bardzo Rozpieszczona Jedynaczka staje przed koniecznością uporządkowania sobie świata na nowo po rozwodzie rodziców. Powoli dojrzewa do akceptacji nowej partnerki ojca i ułożenia trudnych relacji z matką. W jej życiu rodzi się pierwsza miłość, pojawia się też konieczność dokonywania wyborów. W swoim otoczeniu Alicja spotyka się z problemem anoreksji, narkotyków, wyboru między mieć i być. Tym jednak, co najbardziej wpływa na jej życie, jest ciężka choroba przyrodniego braciszka. Alicja uczy się towarzyszyć w cierpieniu małemu Fryderykowi-Jaszczurce i jego mamie, tak nielubianej dotąd Miss Lata.
Moja opinia: Książka opowiada nam o zwykłym życiu przeciętnej dziewczyny. Czytając opis nie można się wielu rzeczy spodziewać, ale zatapiajac wzrok w literkach, zmienia się zdanie. Nie wiem czy jestem w stanie zapełnić chociaż połowę notatki. Po prostu nie wiem co powiedzieć na temat tej książki. Ale może tak zacznę od początku. Książka z pewnością jest ciekawa. Nie jest jak wszystkie pozostałe "młodzieżówki". Ona ma to coś w sobie, co przyciąga innych. Więcej słów nie mozna wykorzystac do ocenienia tej książki. Zwyczajnie ja polecam. Sami stwierdzicie czy miałam rację czy nie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Kosmowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Kosmowska. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 marca 2011
poniedziałek, 27 grudnia 2010
[27] Barbara Kosmowska - Buba + Blog = miesiąc; + statystyka
Wydawnictwo:Literatura
Rok wydania: 2007
ISBN:978-83-606-3859-0
Liczba stron:254
Wymiary:140 x 200 mm
Opis: Kiedy ma się rodziców, dziadka, ukochaną parę dżinsów, martensy i własny pokój życie wydaje się całkiem znośne i Buba o tym wie. Ale Buba to gracz, który walczy o najwyższą stawkę, jaką jest rodzinne szczęście. Bo Bubie do szczęścia potrzebne jest zawsze szczęście innych. Taka już jest. Powieść Barbary Kosmowskiej tętni ciepłem i życiem. Jej główna bohaterka jest postacią bardzo pozytywną, niestety mnóstwo poważnych problemów spada na jej nastoletnią głowę. Z opresji zawsze wychodzi z twarzą i więcej swoim optymizmem rozwesela także twarze innych!
Moja opinia: Rzekomo jest to książka dla dzieci: 7-10 lat. Ja już niestety ten wiek przekroczyłam.. I nie mogę się zgodzić z tym stwierdzeniem. Czytając książkę nie miałam takiego wrażenia. Nie wiedziałam, że ten wiekowiec (jak to tam to nazywam) wie co to jest... dajmy na to... hazard albo jedna rzecz, którą wymyśliła matka Buby.
No, a może tak zacznę od początku.
Dopiero pod koniec wiemy już jak nazywa się Buba. Sama tego nie zdradzę. Musicie tę książkę przeczytać. Oczywiście nikogo nie zmuszam... Albo podam małą wskazówkę. Buba ma na imię tak samo jak jej przyjaciółka.
Rok wydania: 2007
ISBN:978-83-606-3859-0
Liczba stron:254
Wymiary:140 x 200 mm
Opis: Kiedy ma się rodziców, dziadka, ukochaną parę dżinsów, martensy i własny pokój życie wydaje się całkiem znośne i Buba o tym wie. Ale Buba to gracz, który walczy o najwyższą stawkę, jaką jest rodzinne szczęście. Bo Bubie do szczęścia potrzebne jest zawsze szczęście innych. Taka już jest. Powieść Barbary Kosmowskiej tętni ciepłem i życiem. Jej główna bohaterka jest postacią bardzo pozytywną, niestety mnóstwo poważnych problemów spada na jej nastoletnią głowę. Z opresji zawsze wychodzi z twarzą i więcej swoim optymizmem rozwesela także twarze innych!
Moja opinia: Rzekomo jest to książka dla dzieci: 7-10 lat. Ja już niestety ten wiek przekroczyłam.. I nie mogę się zgodzić z tym stwierdzeniem. Czytając książkę nie miałam takiego wrażenia. Nie wiedziałam, że ten wiekowiec (jak to tam to nazywam) wie co to jest... dajmy na to... hazard albo jedna rzecz, którą wymyśliła matka Buby.
Tak więc piewszy rozdział zaczyna się od przedstawienia głównej bohaterki - Buby. Autorka nie podała na początku imienia i nazwiska Buby, lecz pseudonim, którym posługiwała się przez resztę książki.
Buba to zwykła dziewczyna, nie pasująca do reszty rodziny. Jest dobrą zawodniczką w brydżu. Nosi martensy i ubrania na co dzień. Nie przypodobała się do roztargnionej matki-pisarki.
To tak jak mówiłam, zaczęłam od początku. Ale kto mówił, że napiszę rozwinięcie? Nikt.
Ogólnie Buba jest sympatyczną lekturką, o ile można nazwać tak książkę. Szybko i przyjemnie się ją czyta. Bez ociągania. Ja akurat przeczytałam ją w dwa dni, chociaż można i w jeden. No i polecam. Jest to ciekawa książka. Bez dwóch zdań.
________________________________________
Jak mówiłam.... Dzisiaj jest 27 grudzień. I co za tym idzie? Ano to, iż mój blog ma miesiąc. Wiem, że to mało, ale coś trzeba świętować :) Cieszę się z tego powodu, ponieważ nigdy nie prowadziłam tak długo bloga: zaczęłam od: 20.05.2010 na onecie. I tutaj jest kontynuacja...
No i miesięczna statystyka:
Liczba wyświetleń stron w ostatnim miesiącu: 974
Liczba notek: 10
Liczba komentarzy: 82
Statystyka "cały czas":
Liczba wyświetleń: 977
Liczba notek: 22
Liczba komentarzy: 135
I dziękuję za to wszystko!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

